Opowiem Wam Pewną Historię

Witam!
Nazywam się Marek Denoch.

Najnowsze opowiadanie nosi tytuł

POWRÓT ZENKA CIENIASA

Serdecznie zapraszam do przeczytania.

Jak zwykle zapraszam do komentowania. Komentarze można zamieszczać pod każdym opowiadaniem.

Pozdrawiam

Marek Denoch

Marek Denoch - Opowiadania

Opowiadania

POWRÓT
     Z Nowym Rokiem 1988 rodzina Klimów stała się rodziną miejską. Nie dlatego że zrobili coś w tym kierunku. Nie ruszyli...
PERSKA HISTORIA
    We wrześniu 2010go roku, zakończyła się nasza sprawa rozwodowa. Jeszcze w jej trakcie podzieliliśmy się w zgodzie naszym...
SPOTKANIE PO LATACH
   „Dostałeś list od ojca!” Jolka oznajmiła mi na przywitanie przy drzwiach. Dostałem buziaka. „Jak się czujesz, kochanie?”...
CO O TYM MYŚLEĆ?
       Pod koniec września wprowadziliśmy się do nowego mieszkania. Takie nowe to ono nie jest. Jest za to samodzielne. To...
W CIENIU CMENTARZA
     Mój ojciec, Adolf Klos miał poczucie niższości wynikające z powodu nazwiska, a raczej nazwisk… Swojego i żony. Uważał...
NIEBEZPIECZNE ZASZŁOŚCI
   „Nareszcie! Myślałam, że nigdy nie przejedziemy tej granicy” – Agnes chyba dopiero teraz się odprężyła.    Faktycznie...
ZAMIANA
   Zamiana mojego kawalerskiego życia na życie z Krysią, tak pięknie się zaczęła…    Kryśkę, poznałem w sierpniu 80go roku,...
IDĘ DO CIEBIE
   Wszystko zaczęło się mniej niż dwa miesiące temu, w niedzielę 28 maja. Dzień wcześniej do Ingrid, mojej żony, przyjechała...
BYĆ BOHATEREM
  W marcu 68go byłem w klasie maturalnej w technikum. Nauka szła mi dobrze z wyjątkiem historii i języka polskiego. Zwłaszcza...
OPOWIADANIE OPTYMISTYCZNE
  Mieszkałem z rodzicami w Łodzi na Bałutach. Mieliśmy duży pokój z kuchnią w starej dwupiętrowej kamienicy w bocznej uliczce...
1 2 3 4 5 6

Wybrane Komentarze

I znów świetne opowiadanie. Temat z życia wzięty. BRAVO MAREK👍👍👍

Anka

Ani to dobre, ani złe jest. Ot.. Napisane i tyle. A co do pisania samego, to mała rada taka i bynajmniej nie na ucho. Warto powrócić do nauki bądż przypomnienia sobie elementarnych, podstawowych zasad gramatyki, stylistyki, składni i interpunkcji jezyka polskiego. Wartości czysto literackich nie oceniam, bo na siłach, aż takich, zbytnio się nie czuję. Może ,,zalała by mnie krew,, w trakcie tej recenzji? Chociaż.. ?

JAN

Witam Pana, Panie Janie. Krytykę przyjmuję z pokorą. jestem świdomy moich braków w wykształceniu. W szkole zawsze należałem do najgorszych uczniów. Te opowiadania domagają się korekty i redakcji. może kiedyś…
Pozdrawiam serdecznie
Marek Denoch

MAREK DENOCH
Marku! Twoje talenty nie znaja granic i w pelni to rozumiem. Jestem urzeczona i pelna zachwytu nad opowiadaniami ktore piszesz.
Alexandra
Skąd bierzesz tyle pomysłów. Dziewiąte opowiadanie różne od pozostałych a ósme jeszcze odmienne, ale we wszystkich jest coś wspólnego, coś czego nie potrafię nazwać jeszcze nie potrafię. Pisz dalej😊
Anka

Cieszę się ze będziesz tu pisał , nareszcie więcej osób ( mam nadzieje ) będzie mogło to przeczytać ❤️

Helena Denoch

Oj tam oj tam!!! Najważniejsze co w duszy gra!!! Przeczytałam wczoraj po pogrzebie Pawła Adamowicza i …rozkleiłam się😟 kolejne świetne opowiadanie 🤗

Anka

Napisane z duszą…łezka się zakreciła. Lubię te twoje opowiadania 😀

Anka

Marku, Jurek R. (moj brat, a Twoj byly szwagier) dal mi „namiary” na te opowiadania. Na razie poczytalem pobieznie, ale… NIEZLY JESTES -szacunek, jak bede miec wiecej czasu poczytam doladniej

Rysiek