Opowiem Wam Pewną Historię

Witam!
Nazywam się Marek Denoch.

Najnowsze opowiadanie nosi tytuł

POWRÓT ZENKA CIENIASA

Serdecznie zapraszam do przeczytania.

Jak zwykle zapraszam do komentowania. Komentarze można zamieszczać pod każdym opowiadaniem.

Pozdrawiam

Marek Denoch

Marek Denoch - Opowiadania

Opowiadania

NIESPODZIEWANA PODRÓŻ
„Dzwoniła Krysia przed chwilą” – oznajmiła mi żona jak tylko wszedłem do domu „Co za Krysia, kochanie” Byłem solidnie zmęczony....
OSTATNI URLOP W PRLu
Jest piątek siedemnasty czerwca tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego ósmego roku. Zbliża się dwudziesta druga. Dojechaliśmy...
TRZY DNI Z ŻYCIA BIUROWEGO W PRL
Ten dzień, czwartek dziewiątego listopada siedemdziesiątego drugiego, zaczął się jak każdy inny dzień roboczy tygodnia. Tak...
AUTOSTOP
Spotkali się, jak zwykle, w tym samym miejscu. Stara kamienica na łódzkich Bałutach miała na ostatnim piętrze wejście na...
WOJNA BIOLOGICZNA
(Opowiadanie zmyślone?)
Ktoś mądry powiedział, że po każdej wojnie narody i państwa szykują się do następnej, takiej samej pod względem wojskowym...
ODWIEDZINY
W 1986 tym byłem zmuszony, tak, to właściwe słowo – zmuszony, do zaproszenia wujka Karola z żoną Grażynką. Matka mnie do...
ŁÓDZKA LILI MARLEEN
Pani Teresa Celmer, młoda nauczycielka, prosto po przyśpieszonych kursach przygotowujących do zawodu nauczycielskiego nie...
ŚWIĘTA PO POLSKU
CZĘŚĆ PIERWSZA Święta Bożego Narodzenia 1979 go roku były dla Antoniego Czkacza pierwszymi świętami, które spędzał całkowicie...
POTĘGA HUMANITARNA
(Amatorskie spostrzeżenia)
Późny wieczór ostatniego dnia lutego 1986 roku. Piątek. Z kina Grand przy Sveavägen 45 w centrum Sztokholmu wychodzą widzowie...
PODRÓŻ DO POLSKI
(Opowiadanie niezmyślone)
Ósmego tygodnia roku tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego szóstego mogliśmy pierwszy raz od czterech lat wybrać się do Polski....
1 2 3 4 5 6

Wybrane Komentarze

I znów świetne opowiadanie. Temat z życia wzięty. BRAVO MAREK👍👍👍

Anka

Ani to dobre, ani złe jest. Ot.. Napisane i tyle. A co do pisania samego, to mała rada taka i bynajmniej nie na ucho. Warto powrócić do nauki bądż przypomnienia sobie elementarnych, podstawowych zasad gramatyki, stylistyki, składni i interpunkcji jezyka polskiego. Wartości czysto literackich nie oceniam, bo na siłach, aż takich, zbytnio się nie czuję. Może ,,zalała by mnie krew,, w trakcie tej recenzji? Chociaż.. ?

JAN

Witam Pana, Panie Janie. Krytykę przyjmuję z pokorą. jestem świdomy moich braków w wykształceniu. W szkole zawsze należałem do najgorszych uczniów. Te opowiadania domagają się korekty i redakcji. może kiedyś…
Pozdrawiam serdecznie
Marek Denoch

MAREK DENOCH
Marku! Twoje talenty nie znaja granic i w pelni to rozumiem. Jestem urzeczona i pelna zachwytu nad opowiadaniami ktore piszesz.
Alexandra
Skąd bierzesz tyle pomysłów. Dziewiąte opowiadanie różne od pozostałych a ósme jeszcze odmienne, ale we wszystkich jest coś wspólnego, coś czego nie potrafię nazwać jeszcze nie potrafię. Pisz dalej😊
Anka

Cieszę się ze będziesz tu pisał , nareszcie więcej osób ( mam nadzieje ) będzie mogło to przeczytać ❤️

Helena Denoch

Oj tam oj tam!!! Najważniejsze co w duszy gra!!! Przeczytałam wczoraj po pogrzebie Pawła Adamowicza i …rozkleiłam się😟 kolejne świetne opowiadanie 🤗

Anka

Napisane z duszą…łezka się zakreciła. Lubię te twoje opowiadania 😀

Anka

Marku, Jurek R. (moj brat, a Twoj byly szwagier) dal mi „namiary” na te opowiadania. Na razie poczytalem pobieznie, ale… NIEZLY JESTES -szacunek, jak bede miec wiecej czasu poczytam doladniej

Rysiek