Opowiem Wam Pewną Historię

Witam!
Nazywam się Marek Denoch.

Najnowsze opowiadanie nosi tytuł

POWRÓT ZENKA CIENIASA

Serdecznie zapraszam do przeczytania.

Jak zwykle zapraszam do komentowania. Komentarze można zamieszczać pod każdym opowiadaniem.

Pozdrawiam

Marek Denoch

Marek Denoch - Opowiadania

Opowiadania

WYJAZD Z POLSKI
„Twoje zdrowie, stary!” – krzyknął Zdzichu Zdzichu stał nad stołem z uniesionym do góry kieliszkiem wódki. Wszyscy zamilkli...
ZNAJDA
Właśnie szedłem w stronę schodów. Chciałem zdążyć przed zamknięciem pokładu samochodowego aby zabrać z auta kurtkę. Pomyślałem,...
OBŁĘD (kontynuacja opowiadania ZAPACH)
Właściwie to już zapomnieliśmy z żoną o tym wydarzeniu z przed roku. Gdyby nie ten niespodziewany telefon Zosi to nie pamiętałbym,...
ZAPACH
„Chyba zaczyna się coś psuć w tej naszej nawigacji. Popatrz kochanie, mapa się zmienia na ułamek sekundy. Czasem trochę dłużej…” „Jak...
OPOWIADANIE KRYMINALNE
„Ziobać tatusiu cio źnalaźłam!” Z radosnym okrzykiem trzyletnia Zuzia podbiegła do ojca. Stefan siedział w leżaku i znudzony...
URLOP W CZASACH ZARAZY
„Od czterech lat nie byliśmy nigdzie na wakacjach. W tym roku mamy pieniądze, aby wyjechać, ale zanosi się na to, że ta cholerna...
JADŹKA SZCZĘŚCIARA
Pobyt na kwaterze prywatnej w Międzyzdrojach kończył im się już jutro jedenastego czerwca w niedzielę. Szkoda. Cały pierwszy...
WZOROWA CELA
„Czas na czaj, chłopcy” Stwierdził Ojciec zaraz po wieczornym apelu i wystawieniu ubrań za drzwi. Za godzinę zgaśnie światło. Laluś...
JAK NIE POMOGŁEM
To był ostatni tydzień przed urlopem. Poniedziałek dwudziesty czerwca tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąty czwarty. Bilety...
Z BŁAHEGO POWODU
O tej porze nie powinno być nikogo w kościele. Wszedł zdecydowanym krokiem. Rozejrzał się. Pusto. Tylko ksiądz przy ołtarzu...
1 2 3 4 5 6

Wybrane Komentarze

I znów świetne opowiadanie. Temat z życia wzięty. BRAVO MAREK👍👍👍

Anka

Ani to dobre, ani złe jest. Ot.. Napisane i tyle. A co do pisania samego, to mała rada taka i bynajmniej nie na ucho. Warto powrócić do nauki bądż przypomnienia sobie elementarnych, podstawowych zasad gramatyki, stylistyki, składni i interpunkcji jezyka polskiego. Wartości czysto literackich nie oceniam, bo na siłach, aż takich, zbytnio się nie czuję. Może ,,zalała by mnie krew,, w trakcie tej recenzji? Chociaż.. ?

JAN

Witam Pana, Panie Janie. Krytykę przyjmuję z pokorą. jestem świdomy moich braków w wykształceniu. W szkole zawsze należałem do najgorszych uczniów. Te opowiadania domagają się korekty i redakcji. może kiedyś…
Pozdrawiam serdecznie
Marek Denoch

MAREK DENOCH
Marku! Twoje talenty nie znaja granic i w pelni to rozumiem. Jestem urzeczona i pelna zachwytu nad opowiadaniami ktore piszesz.
Alexandra
Skąd bierzesz tyle pomysłów. Dziewiąte opowiadanie różne od pozostałych a ósme jeszcze odmienne, ale we wszystkich jest coś wspólnego, coś czego nie potrafię nazwać jeszcze nie potrafię. Pisz dalej😊
Anka

Cieszę się ze będziesz tu pisał , nareszcie więcej osób ( mam nadzieje ) będzie mogło to przeczytać ❤️

Helena Denoch

Oj tam oj tam!!! Najważniejsze co w duszy gra!!! Przeczytałam wczoraj po pogrzebie Pawła Adamowicza i …rozkleiłam się😟 kolejne świetne opowiadanie 🤗

Anka

Napisane z duszą…łezka się zakreciła. Lubię te twoje opowiadania 😀

Anka

Marku, Jurek R. (moj brat, a Twoj byly szwagier) dal mi „namiary” na te opowiadania. Na razie poczytalem pobieznie, ale… NIEZLY JESTES -szacunek, jak bede miec wiecej czasu poczytam doladniej

Rysiek